O autorze
Sebastian Bobrowski, Dyrektor finansowy w www.inFakt.pl - firmie oferującej obsługę księgową oraz zakładanie firmy za klienta przez internet. Ekspert ds. księgowości i podatków. Na blogu w przystępny sposób opisuje kwestie, które ułatwiają przedsiębiorcom prowadzenie działalności gospodarczej. Chętnie dzieli się swoją wiedzą i wspiera osoby prowadzące firmy pokazując, że księgowość może być zrozumiała i można o niej pisać i mówić w prosty sposób.

5 problematycznych przepisów, które zostały zniesione

Łatwo trafić na opinie, że polscy przedsiębiorcy muszą mierzyć się z przepisami, które niepotrzebnie zajmują im czas, gdyż są kłopotliwe i niezrozumiałe. Nie zmienia to jednak faktu, że od czasu do czasu te problematyczne przepisy znikają i dzięki temu jest nieco łatwiej. Oto 5 prostych przykładów takich przepisów dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej.

Działalność gospodarcza ma pewne określone przewagi na etatem, które opisywałem w tym artykule. Z kolei w innym tekście wymieniłem kilka sytuacji, w których założenie firmy jest szczególnie opłacalne. Oczywiście można też argumentować przeciwko „przejściu na swoje” przywołując choćby rozmaite skomplikowane i zawiłe przepisy.



Warto więc - dla równowagi - pamiętać także o tych przepisach, które kiedyś utrudniały życie przedsiębiorcom, ale już tego nie robią.

1. Rejestracja firmy

Całkiem niedawno sama rejestracja działalności była znacznie bardziej problematyczna i dłuższa niż obecnie. Teraz podstawowa czynność to złożenie formularza CEIDG-1, który jest wnioskiem o wpis do CEIDG (spisu wszystkich przedsiębiorców będących osobami fizycznymi) i zarazem:

- wnioskiem o REGON i NIP,
- informacją o wyborze formy opodatkowania i okresu rozliczania podatku dochodowego.

Wpis w CEIDG można uzyskać składając wspomniany wniosek przez Internet. W taki sposób można go też później zmodyfikować, gdy zmieniają się dane.

Zniknął numer wpisu do ewidencji, który wcześniej należało niekiedy podawać. Numer REGON co prawda wciąż funkcjonuje, ale jego znaczenie jest już marginalne. Można go sprawdzić w każdej chwili, ponieważ baza przedsiębiorców CEIDG jest dostępna przez Internet.

Oprócz złożenia CEIDG-1 nowy przedsiębiorca nadal musi jednak zarejestrować się w ZUS-ie, a także złożyć VAT-R w urzędzie skarbowym, jeżeli chce (lub musi) dołączyć do grona VAT-owców.

Przy dobrych układach wszystkie te czynności można załatwić w jednym budynku w ciągu kilku godzin (to zależy od długości kolejek i tego, czy np. urząd miasta dysponuje także stanowiskami ZUS-u i urzędu skarbowego).

2. PIT-5

Do 2007 roku przedsiębiorcy regularnie składali w urzędzie skarbowym formularz PIT-5, w którym informowali urząd skarbowy o sposobie wyliczenia zaliczki na podatek dochodowy i jej kwocie. Był to jeden z podstawowych i dość kłopotliwych obowiązków, które wiązały się z prowadzeniem działalności.

Obecnie formularz PIT-5 już nie funkcjonuje – nie trzeba go wypełniać i składać w urzędzie skarbowym. Niektórzy księgowi jednak nadal sporządzają go i przechowują w dokumentacji. Oczywiście można to robić, ale już nie ma takiego obowiązku.

3. Podwójna zaliczka na podatek dochodowy

Pozostając w temacie podatku dochodowego warto wspomnieć o dość nietypowym mechanizmie rozliczania ostatniej zaliczki na podatek dochodowy, który funkcjonował jeszcze do końca 2011 r.

Mówiąc w uproszczeniu polegało to na tym, że w grudniu płaciło się podwójną zaliczkę na podatek dochodowy wyliczoną według przychodów i kosztów z listopada. Z kolei w styczniu nie płaciło się w ogóle zaliczki.

Skutkowało to tym, że przedsiębiorcy dążyli do jak najwyższych kosztów w listopadzie, aby zaliczka za ten miesiąc (płacona w grudniu) była jak najniższa – skoro tuż przed świętami należało ją zapłacić w podwójnej wysokości. Różnice wynikające z faktycznych kosztów i przychodów z grudnia wyrównywały się w zeznaniu rocznym.

Ten system został jednak zniesiony. Obecnie zaliczkę na podatek dochodowy za grudzień oblicza się tak samo jak wszystkie inne. Wpłaca się ją do 20 stycznia nowego roku podatkowego.

4. Zgoda na otrzymywanie faktur elektronicznych

Faktury wysyłane e-mailem w plikach elektronicznych – dla firm to wygoda i oszczędność, zarówno czasu, jak i pieniędzy. Nie tak dawno jednak polskie przepisy utrudniały obrót e-fakturami.

Działo się tak dlatego, że wysyłka faktury e-mailem do klienta wymagała posiadania jego zgody na taki sposób dostarczania faktur (trzeba było dysponować potwierdzeniem tej zgody). Jak łatwo się domyślić znacznie ograniczało to wysyłkę faktur e-mailem.

Ta zasada została jednak zniesiona. Obecnie można wysłać klientowi fakturę e-mailem nie posiadając wcześniej jego zgody na taki sposób fakturowania. Jeżeli klient tę fakturę opłaci, to zakłada się, że wyraził zgodę. Trzeba oczywiście pamiętać, że klient w każdej chwili może zażyczyć sobie fakturę papierową, a wtedy nie można mu jej odmówić. Niemniej jednak te zasady znacznie upraszczają posługiwanie się e-fakturami.

5. Potwierdzenie otrzymania korekty faktury

Na koniec można jeszcze wspomnieć o pewnym drobnym, ale z pewnością istotnym ułatwieniu, które także pojawiło się niedawno, bo z początkiem 2014 r.

W realiach prowadzenia firmy częsta jest sytuacja, w której faktura jest wystawiana, ale transakcja nie dochodzi do skutku lub na fakturze jest błąd związany z kwotą do zapłaty. Wtedy sprzedawca wystawia fakturę korygującą i czeka, aż otrzyma od klienta potwierdzenia odbioru korekty. Niestety nie zawsze otrzymuje takie potwierdzenie.

Ta sytuacja była problemem, ponieważ uwzględnienie w rozliczeniach korekty prowadzącej do zmniejszenia VAT-u do zapłaty można było dokonać za okres, w którym uzyskano od nabywcy potwierdzenie otrzymania korekty.

Od początku tego roku opisana powyżej zasada nadal obowiązuje, ale istnieje od niej ważny wyjątek. Jeśli sprzedawca wysłał klientowi korektę i ma dowody na to, że nabywca wie o zmianach w transakcji to może obniżyć VAT, nawet jeśli nie dysponuje potwierdzeniem odbioru korekty. A to niewątpliwie ułatwia rozliczenia w firmie.

Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu z serii inFakt TV, który także porusza ten temat:



Oczywiście to nie wszystkie kłopotliwe przepisy, które zostały ostatnio zniesione. Znacie inne przykłady? A może takie, które powinny zniknąć, ale wciąż funkcjonują? Podzielcie się w komentarzach :)
Trwa ładowanie komentarzy...